Pierwszego września 2008 r.
minęło dziesięć lat od kiedy
pierwsi uczniowie rozpoczęli
edukację i terapię w Ośrodku Szkolno-Terapeutyczno-Opiekuńczym
dla Dzieci i Młodzieży z Cechami
Autyzmu w Białymstoku.
Postanowiliśmy uczcić tą
rocznicę w sposób szczególny,
zabierając naszych podopiecznych
i ich rodziców na pełną atrakcji
wycieczkę do Augustowa i okolic.
Dla niektórych dzieci była to
pierwsza w życiu okazja, aby tak
daleko oddalić się od środowiska
w którym na co dzień żyją.
Osoby autystyczne nie posiadają
umiejętności umożliwiających im
samodzielne i aktywne
uczestnictwo w różnych formach
życia społecznego. Wynika to z
charakteryzujących je
specyficznych zaburzeń
zachowania takich, jak:
trudności w nawiązywaniu relacji
z innymi osobami, lęku wobec
nowych osób i sytuacji,
nieumiejętności postępowania
zgodnie z przyjętymi normami
społecznymi. Większość dzieci i
młodzieży dotkniętej autyzmem
wymaga stałej opieki i ciągłej
kontroli ze strony osób
dorosłych. Zarówno one, jak i
ich rodziny często skazane są na
izolację wynikającą z braku
zrozumienia i akceptacji dla ich
inności i przejawianych przez
nie zachowań trudnych.
Sporadycznie uczestniczą one w
życiu społecznym i kulturalnym
środowiska lokalnego.
Perspektywa wspólnego wyjazdu,
pod czujnym okiem terapeutów,
dodała odwagi rodzicom, a
dzieciom zapewniła tak bardzo
potrzebne im poczucie
bezpieczeństwa w nowym
otoczeniu.
Wyruszyliśmy rankiem 13
września. Pomimo nie najlepszych
warunków atmosferycznych, pogoda
ducha nas nie opuszczała. Do
portu w Augustowie dojechaliśmy
ze śpiewem na ustach.
Zwiedziliśmy muzeum żeglugi,
rozgrzaliśmy się popijając w
kawiarni gorącą herbatę, a
następnie zameldowaliśmy się na
statku. Podczas godzinnego rejsu
podziwialiśmy wspaniałe,
mazurskie krajobrazy, a głośna
muzyka zachęciła wielu
uczestników wycieczki do
zaprezentowania swoich
umiejętności tanecznych na
górnym pokładzie statku. Po
śluzowaniu w miejscowości
Przewięź przycumowaliśmy do
nabrzeża w Sanktuarium
Studzienniczna. Otoczony wodami
jeziora półwysep na którym
wznosi się urokliwy drewniany
kościółek i barokowa kaplica
zrobiły na nas duże wrażenie. Po
krótkim spacerze, głodni i nieco
zziębnięci z ochotą
przywitaliśmy propozycję obiadu
w Karczmie Starożyn położonej w
samym sercu Puszczy
Augustowskiej. Po posiłku
czekały na nas kolejne
atrakcje-przejażdżka bryczkami
po lesie i zwiedzanie śluzy na
Kanale Augustowskim. W drodze
powrotnej do Białegostoku wielu
naszych podopiecznych zmęczonych
wrażeniami z podróży i upojonych
rześkim, mazurskim powietrzem
usnęło w fotelach autokaru.
Należą się im szczególne słowa
uznania. Pomimo wielu nowych dla
nich doznań i przeżyć
zachowywali się i bawili
wspaniale. Dodali nam odwagi i
zachęcili do częstszego
organizowania długich wycieczek.
Zdjęcia z wycieczki